Zamknij oczy i zapomnij... nie ma nic, tylko ta chwila.
Słowa nikną, cisza trwa, cisza przytulenia.
Idź, już czas...
Uchyl drzwi istnienia, pozwól trwać miłości w szczęściu zapomnienia.
Już czas...
Dotknij źródła.
Zamknij oczy i usłysz... delikatny szept, cichutkie słowa, podpowiedź.
Właśnie tak, w ten sposób słuchaj...
Otwórz zmysły na to co ukryte.
Wsłuchaj się w sen, a może to cień własnych odczuć?
Podążasz tam w myślach...?
Nie, w myślach zabłądzisz... one przeszkadzają, zasłaniają to co chcesz zobaczyć.
Podążasz w obrazach własnych odczuć.
Zatapiasz się w głębinie ukrytych uczuć.
Czegoś szukasz? odpowiedzi? więc zamknij oczy i... usłysz ten głos, dochodzący z wnętrza twojej istoty.
On wyjaśni sens, on ogarnie spokojem i wyciszy.
Tam schowało się ciepło, tam ukryła się miłość, więc posłuchaj szeptu swej duszy.
Ona wie...
Ona czeka na ciebie.
Tylko przejdź przez te drzwi, własnej tępoty, braku wiary w to, że ta droga istnieje, że można tam dojść, zobaczyć spojrzenie.
Usłysz i uwierz.
Uchyl i spójrz.
Przejdź na drugą stronę i pozostań tam już.
Dotknij promieni marzeń odartych ze złudzeń.
Dotknij miłości własnej dającej bezwarunkowe szczęście.
Tylko uwierz i przejdź...
Ta droga istnieje, ale musisz chcieć otworzyć swoje widzenie na siebie, na swoje wnętrze, na miłości moc.
Prawdziwej, bezwarunkowej, własnej, obiecującej...
Więc zamknij oczy i...
Zagubiona w myślach poszukuje odpowiedzi. Nie wie, że to tak blisko... A może nie chce wiedzieć?
Zagubiona w snach nie zgadza się na jawę. Czy może się obudzić? A jeśli to złudzenie?
Zagubiona wśród ludzi. Samotna w poszukiwaniu spojrzenia. Czy ma szansę je odnaleźć?
Zagubiona w świecie masek. Nieporadnie zakrywa swoją twarz. Czy zdoła się ukryć?
Zagubiona w pamięci, w przebłyskach dawnych zdarzeń. Czy dar zapomnienia ktoś jej da?
Spogląda na drzwi. Już wie, że istnieją. Czy odwagi jej starczy, aby zapomnienie znieść? pamięć zamknąć w nieistnieniu? szczęścia poszukać w spojrzeniu? odnaleźć miłość w sercu swym?
Czy przejdzie przez te drzwi?
Zamknij oczy i zapomnij... nie ma nic, tylko ta chwila.
Słowa nikną, cisza trwa, cisza przytulenia.
Idź, już czas...
Uchyl drzwi istnienia, pozwól trwać miłości w szczęściu zapomnienia.
Już czas...
Dotknij źródła.
Słowa nikną, cisza trwa, cisza przytulenia.
Idź, już czas...
Uchyl drzwi istnienia, pozwól trwać miłości w szczęściu zapomnienia.
Już czas...
Dotknij źródła.
Zamknij oczy i usłysz... delikatny szept, cichutkie słowa, podpowiedź.
Właśnie tak, w ten sposób słuchaj...
Otwórz zmysły na to co ukryte.
Wsłuchaj się w sen, a może to cień własnych odczuć?
Podążasz tam w myślach...?
Nie, w myślach zabłądzisz... one przeszkadzają, zasłaniają to co chcesz zobaczyć.
Podążasz w obrazach własnych odczuć.
Zatapiasz się w głębinie ukrytych uczuć.
Czegoś szukasz? odpowiedzi? więc zamknij oczy i... usłysz ten głos, dochodzący z wnętrza twojej istoty.
On wyjaśni sens, on ogarnie spokojem i wyciszy.
Tam schowało się ciepło, tam ukryła się miłość, więc posłuchaj szeptu swej duszy.
Ona wie...
Ona czeka na ciebie.
Tylko przejdź przez te drzwi, własnej tępoty, braku wiary w to, że ta droga istnieje, że można tam dojść, zobaczyć spojrzenie.
Usłysz i uwierz.
Uchyl i spójrz.
Przejdź na drugą stronę i pozostań tam już.
Dotknij promieni marzeń odartych ze złudzeń.
Dotknij miłości własnej dającej bezwarunkowe szczęście.
Tylko uwierz i przejdź...
Ta droga istnieje, ale musisz chcieć otworzyć swoje widzenie na siebie, na swoje wnętrze, na miłości moc.
Prawdziwej, bezwarunkowej, własnej, obiecującej...
Więc zamknij oczy i...
Zagubiona w myślach poszukuje odpowiedzi. Nie wie, że to tak blisko... A może nie chce wiedzieć?
Zagubiona w snach nie zgadza się na jawę. Czy może się obudzić? A jeśli to złudzenie?
Zagubiona wśród ludzi. Samotna w poszukiwaniu spojrzenia. Czy ma szansę je odnaleźć?
Zagubiona w świecie masek. Nieporadnie zakrywa swoją twarz. Czy zdoła się ukryć?
Zagubiona w pamięci, w przebłyskach dawnych zdarzeń. Czy dar zapomnienia ktoś jej da?
Spogląda na drzwi. Już wie, że istnieją. Czy odwagi jej starczy, aby zapomnienie znieść? pamięć zamknąć w nieistnieniu? szczęścia poszukać w spojrzeniu? odnaleźć miłość w sercu swym?
Czy przejdzie przez te drzwi?
Zamknij oczy i zapomnij... nie ma nic, tylko ta chwila.
Słowa nikną, cisza trwa, cisza przytulenia.
Idź, już czas...
Uchyl drzwi istnienia, pozwól trwać miłości w szczęściu zapomnienia.
Już czas...
Dotknij źródła.
...dotknij miłości, którą masz w sobie, a będziesz szczęśliwy...
DZIĘKUJĘ.
OdpowiedzUsuń:)
:)
Usuń