piątek, 1 lutego 2013

Dotyk, ale jaki...?

Czy wiesz, że dotyk może boleć? Czy wiesz, że dotyku można się bać? A czy wiesz, że można o nim marzyć?


Opowiem o tym co czuje dziewczynka, a może dziewczyna, a może... kobieta, gdy dotyk jest niechciany, zaskakuje, onieśmiela, paraliżuje, przeraża i boli. 
Opowiem o dziewczynie, a może wielu dziewczynach... 
Opowiem ten jeden jedyny raz i zamilknę.


Zdjęcia przedstawiają las, który jest blisko mojego domu. 
Zrobione wczesną jesienią, pewnego pięknego słonecznego popołudnia.


Niechciany

Miała zaledwie parę lat, nie pamięta ile, nic nie wiedziała, miała tylko przeczucia... Słyszała cichutki głos dochodzący z wewnątrz, budzący niepokój, głos który mówił: nie. Nie odważyła się, była zbyt wystraszona, nie wiedziała dlaczego i co się dzieje, nie wie do tej pory... Bała się chwil, gdy zostawała sama w domu, wtedy on przychodził... Był miły, dotykał, głaskał... bolało. Dotyk boli, a ból pozostaje w pamięci. Dlaczego tak się dzieje? Dziewczynka, która jeszcze nic nie wie, chowa się w kącie ściskając misia, zamyka oczy ukrywając łzy, chwilo nie nadchodź... Bardzo się boi, chociaż nic nie rozumie. On mówi, że to nic złego, dotyka znowu ...jak rany zadawane nożem... Ona nawet nie drgnie, cichutko płacze, ból sięga zenitu, a ona nic nie mówi, może nigdy nie powie? Może zatrze w pamięci? To jednak powróci, w samotności... Ona nigdy nie zapomni.
Mija czas, nic się nie zmienia, ból dotyku nie przemija... Do pokoju wchodzi ktoś bardzo bliski... uratuj mnie, proszę... W dziewczynce myśl się budzi, myśl nadziei, może to już koniec? Patrzy i czeka... i milczy. Ale nadzieja odchodzi, zostawia ją samą z niechcianym dotykiem... Potem słyszy żale, to ona jest winna? A może to prawda, to zło jest w dziewczynce? powinna się bronić... ale nie wiedziała? nikt jej nie powiedział... Mała dziewczynka czuje się winna, mała dziewczynka zamyka się w sobie, na wiele lat, może na zawsze.


Niepewność

Mijają lata... Mała dziewczynka staje się kobietą, niezwykłej, nietypowej urody. Mężczyźni spoglądają, rozbierają wzrokiem... ona to czuje. Spuszcza oczy, unika spojrzeń... Brakuje jej pewności, choć chciałaby wtulić się w kogoś bliskiego, przy kim czułaby się bezpiecznie. Chciałaby dotknąć, spróbować być blisko, poczuć ciepło mężczyzny. Pragnie tego, ale się boi. Pamięć zabija odwagę i chęci... Dusi potrzebę skrywaną przed światem. Coś powoduje, że brakuje jej słów, brakuje siły, aby... dać szansę dotykowi. Nawet, gdy ktoś jest już bardzo blisko, ona nie może wydusić z siebie słowa, ta niemoc to kara za przeszłość. Przecież to ona była wszystkiemu winna...


Niebezpieczny

Wieczór, idzie zmierzch, ona wraca z zajęć. Centrum miasta, boczna uliczka, ona musi wybrać tę drogę. Ciemno i pusto, dreszcz przebiegł jej po plecach jak ostrzeżenie. Ciemno i... coś przeraża, ale trzeba iść, już czas. Otoczona szarością, wtapia się w ciemność. Czuje niepokój, dlaczego? Nagle znikąd pojawia się on, ona czuje strach, dlaczego się boi? On staje na jej drodze, nie pozwala przejść, chwyta w silne ramiona, znów niechciany dotyk? Ona czuje ucisk, to nóż, błyszczy w ciemności... Czas zwalnia, myśli suną z ogromną prędkością, szuka pomocy, widzi wszystko wokół, słyszy głos: uciekaj. On trzyma ją mocno, nie pozwala odejść, każe iść, ale tam jest ciemno... Ona się boi, nie chce, mówi miłe słowa. Prosi, aby puścił, bo nie jest jeszcze za późno, bo można zmienić bieg zdarzeń...On nie słyszy jej słów, ma dziwne błędne oczy, nic do niego nie dociera. Przyciska nóż mocniej, to boli... Ona zauważa, że ktoś nadchodzi, widzi cień nadziei, przetrwać, potem... Mówi, uspokaja, jest skoncentrowana. On nie widzi nadchodzącej nadziei. Ona zamyka oczy, jeszcze tylko trochę, parę chwil... Przychodzi ten moment, może jej się uda, nóż jest blisko serca, może to jeszcze nie ta chwila, aby odejść? On zauważa nadchodzącą postać. Na ułamek sekundy zwalnia uścisk. Ona robi gwałtowny ruch, udaje jej sie wyrwać, napastnik nie dosięga nożem... Biegnie przed siebie, nie ogląda się, nie może... Biegnie i drży... biegnie i płacze... jeszcze nie ten czas... jeszcze nie ta chwila... ona nadejdzie później.


Upragniony

Pomimo pamięci, w sercu jest nadzieja. Dotyk nie może boleć, gdy czuje się bezpieczna. Ona pragnie być blisko... pragnie, by dotyk spełnił jej nadzieję. Ona wie, że to tęsknota za ciepłem drugiej ludzkiej istoty. Energia miłości obejmie oboje, a ona w niepamięć wyrzuci swe troski.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz